Święta z tradycjami. Jajko królem polskich stołów
Święta Wielkanocne bez jajek? Niemożliwe. W tym roku jednak wielu Polaków może się zdziwić przy kasie. Ceny podstawowych produktów potrzebnych do świątecznych potraw na przestrzeni lat wyraźnie się zmieniły.
Polska wśród producentów jaj
Jeszcze w 2005 roku produkcja jaj w Polsce wynosiła 8,8 mld sztuk. Dziś? To już zupełnie inna skala. W 2024 roku osiągnęliśmy poziom 12,4 mld jaj, czyli najwięcej w historii. Po drodze były wahania, np. spadek do 9,3 mld w 2021 roku, ale ostatnie lata to wyraźne odbicie i dynamiczny wzrost.
Na tle Unii Europejskiej Polska jest jednym z liderów produkcji jaj:
- Francja: 15 350 mln
- Hiszpania: 13 892 mln
- Niemcy: 13 683 mln
- Polska: 12 420 mln
- Rumunia: 5 184 mln
To oznacza, że na świątecznych stołach w całej Europie istotną rolę odgrywają właśnie polskie jajka.
Wielkanoc 2026: tradycja zostaje, ceny się zmieniają
Porównując dynamikę cen w lutym 2026 z lutym 2025 koszty jaj wzrosły od 7,5% do nawet 22,2%. Średnio za jedno jajko płacimy od 1,05 zł do 1,28 zł, podczas gdy rok wcześniej było to nawet o kilkanaście groszy mniej, od 0,93 zł do 1,17 zł.
Przy przygotowaniach do Wielkanocy warto spojrzeć szerzej:
- masło wyraźnie potaniało (nawet o ponad 30%) — dobra wiadomość dla piekących mazurki,
- schab i część wędlin również są tańsze niż rok temu, ale już szynka potrafi być droższa,
- koperek i nać pietruszki — niezbędne do jajek i żurku też podrożały.
Najwięcej jaj miesięcznie na osobę spożywają mieszkańcy województw lubelskiego (13,88 szt.) i zachodniopomorskiego (12,51 szt.), podczas gdy najmniej w warmińsko-mazurskim (9,38 szt.) oraz wielkopolskim (9,60 szt.).
Jedno się jednak nie zmienia: bez względu na ceny, jajko nadal pozostaje absolutnym królem Wielkanocy nawet jeśli w tym roku królem nieco droższym.